czwartek, 28 sierpnia 2014

MOJE ZAMÓWIENIE Z FULL MELLOW - CZY BYŁO WARTO?

Witajcie!


Na swoje zamówienie od Full Mellow czekałam aż 5,5 tygodnia - pomimo tego, iż regulamin przewiduje 7-14 dniowy czas oczekiwania. Nie ukrywam, że tym niewyjaśnionym incydentem bardzo się zraziłam i nie planuję na razie kolejnych zakupów. W internetach jest mnóstwo pozytywnych recenzji na temat Full Mellow więc moja chyba jako pierwsza będzie neutralna - ciekawa jestem czy inne dziewczyny też czekały na przesyłkę tak długo?

Produktów jeszcze nie testowałam (poza użyciem raz) więc opiszę Wam swoje pierwsze spostrzeżenia na temat kosmetyków - na temat firmy pierwsze moje spostrzeżenie już znacie...nie wypadło za dobrze...A co sądzę o produktach? Czy jestem zadowolona ze swojego zamówienia? Czy warto było tyle czekać?


środa, 27 sierpnia 2014

TAK TO SIĘ KOŃCZY, GDY YANKEE CANDLE DOSTĘPNE SĄ STACJONARNIE :)/ WOSKI ZAPACHOWE

Witajcie!


Uff w końcu mam chwilę, dłuższą chwilę, aby przysiąść na bloggera i sklecić jakiś post. Tylko ciekawe kiedy go skończę? Trochę się tego wszystkiego nazbierało :(.

Dzisiaj przybywam do Was z woskowym postem. Na FP bloga pisałam już o tym, że w moim mieście można je dostać stacjonarnie więc w dniu otwarcia Galerii pobiegałam i zrobiłam małe zakupy. W moje ręce wpadło pięć wosków. Jeden z nowej kolekcji Relaxing Rituals oraz cztery zapachy powszechnie znane i dostępne.

sobota, 23 sierpnia 2014

MANUKOWY ZAWRÓT GŁOWY!/ ZIAJA

Witajcie!


Liście Manuka zaatakowały internety. Już tyle pojawiło się tych recenzji, że moja byłaby nawet zbędna (nic nie wniesie do sprawy), no ale też chciałabym wtrącić swoje trzy grosze :), więc czym prędzej przybywam :D.

Trzy produkty z tej serii kupiłam jakiś (spory) czas temu, ale testuje je dopiero od niedawna. Mój post nie będzie recenzją, ale ogólnym spojrzeniem trzeźwego oka dla osób, które zastanawiają się nad zakupem. Takie moje pierwsze spostrzeżenia, wrażenia i tak dalej.

W moje rączki wpadła pasta do głębokiego złuszczania, tonik zwężający pory oraz krem mikrozłuszczający na noc.

czwartek, 21 sierpnia 2014

RIMMEL, STAY MATTE - MATUJĄCE CUDO/ PODKŁAD O KONSYSTENCJI MUSU

Witajcie!


Podkładowego bubla już Wam opisałam więc teraz czas na podkład, który został moim faworytem tak samo jak Rimmel, Wake Me Up ::). Uwielbiam go za konsystencję, dobre krycie, świetne matowienie, za nie robienie smug/plam itp. oraz za, że nie ciemnieje twarzy. Może i nie stapia się ze skórą w 100%, ale jestem w stanie mu to wybaczyć, ponieważ...eh za dużo gadam :D. Zaraz wszystko Wam opiszę :). Zapraszam na recenzję podkładu Rimmel, Stay Matte.


środa, 20 sierpnia 2014

CO SĄDZĘ O PODKŁADZIE L'OREAL INFALLIBLE 200 GOLDEN SAND?

Witajcie!


Na moim blogu znajduje się tylko jedna recenzja podkładu więc czas najwyższy zmienić te statystyki. Chciałabym powiedzieć, że będzie to recenzja pozytywna, ale NIE! Niestety nie. Dzisiaj będzie o podkładzie, który jest (jak dla mnie) niebotycznie drogi, a tak okropny, że do tej pory serce mnie boli jak sobie pomyślę, że wydałam na to gówno tyle kasy - nawet jeżeli była to promocja. Mowa o podkładzie L'oreal Infallible.


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

ZŁUSZCZAJĄCE SKARPETKI Z BIEDRONKI/ PURE DERM

Witajcie!

Może i najgorętsze lato wraz z niebotycznie wysokimi temperaturami już za nami, ale przypomnijmy sobie jak to bywa co roku zanim nasze termometry rozkręcą się na dobre...

Przechodzimy na dietę, szukamy bikini (hahaha ja i bikini), zaopatrujemy się w nowe japoneczki, szorty, kremy do opalania i tak dalej. W ferworze tych wszystkich wakacyjnych przygotowań zapominamy bardzo często o jednej z dosyć ważnych części naszego ciała. Mowa oczywiście o stopach! To one codziennie noszą nasz słodki tłuszczyk, to one niosą nas przez życie wiec powinnyśmy o nie dbać, albo chociaż postarać się. Ja przyznaje się bez bicia: nie lubię dbać o stopy, nie sprawia mi to przyjemności, wmawiam sobie, że to zbędny element dbania o siebie, ale cóż, ileż można się oszukiwać? Staram się kremować stopy jak często się da, ale zapominam o tym, albo nie robię tego z lenistwa.

Z odsieczą dla leniwców stopowych przybywają producenci, którzy wymyślają co rusz to nowsze produkty do intensywnej i szybkiej pielęgnacji stópek. Wystarczy skarpetka, godzina czasu, tydzień złuszczania i piękne stopy.

Jak tylko pojawiła się biedronkowa gazetka kosmetyczna wiedziałam, że złuszczające skarpetki będą moje. Widziałam wcześniej na zdjęciach działanie takowych skarpetek i skuszona mega złuszczaniem twardego naskórka pognałam do Biedronki. 

Czy byłam zadowolona z efektu ich działania? Tego dowiecie się poniżej :).


piątek, 15 sierpnia 2014

PREZENTY URODZINOWE, YANKEE CANDLE I WOSKI CRAFT'N'BEAUTY!/ EKSPLOZJA ZAPACHÓW!/ EKSPLOZJA AROMATÓW, KOLORÓW I KSZTAŁTÓW!

Witajcie,

mam nadzieje, że posty zapachowe i woskowe jeszcze się Wam nie znudziły ponieważ dzisiaj przybywam do Was z postem urodzinowo-zapachowym, gdzie człon "zapachowy" dotyczyć będzie wosków firmy Craft'n'Beauty!

Dn. 11/08/2014 na swoje (oczywiście 18ste) urodziny dostałam parę fajnych gadżetów i umilaczy czasu wolnego. Wpadło mi parę naturalnych, cudownych herbat różnego rodzaju (czarna, zielona, owocowa, mleczna), wielki kominek w kształcie kota oraz marzenie każdej woskomaniaczki: kolejny wosk + duża świeca Yankee Candle!

środa, 13 sierpnia 2014

KOLORÓWKA MADAME LAMBRE/ KREDKA DO OCZU/ KONTURÓWKA/ CIEŃ DO POWIEK

Witajcie!

Mleczko Madame LAMBRE miało już swoje pięć minut na blogu, a dzisiaj przybywam do Was z recenzją produktów, które rzekomo mleczko miało usuwać :).

Pakiet testerki od Madame LAMBRE zawiera w sobie mleczko, krem pod oczy oraz trzy produktu z kolorówki, czyli kredkę do oczu, konturówkę do ust oraz cień do powiek. Recenzja tychże produktów będzie oparta o moje laickie doświadczenia. W związku z tym, że nie znam się na makijażu (robię tylko podstawowy) i jestem oddalona od Kat0su od milion lat świetlnych (:D) opiszę Wam produkty i ich możliwości z punku widzenia osoby, która nie lubi babrać się różami, kredkami, cieniami, pędzlami i tak dalej. Dla takiego laika jak ja, najważniejsza w takich produktach jest prostota i szybkość + łatwość wykonania makijażu. Ważne jest też to, aby produkt ułatwiał malowanie (dla laika), a nie powodował, że nakładanie make-upu staje się wojną, męczarnią, czy udręką. Makijaż ma być szybki, łatwy i przyjemny. Produkty mają aplikować się szybko, dokładnie, mają trzymać się parę godzin i nie utrudniać mi życia :). Co więcej, recenzja będzie podwójna (!) ponieważ mama podkradła mi kolorówkę od Madame LAMBRE i wtrąciła do mojej recenzji swoje trzy grosze :).


wtorek, 12 sierpnia 2014

MLECZKO DO DEMAKIJAŻU, KTÓRE NIE SPRAWDZIŁO SIĘ W SWOJEJ GŁÓWNEJ ROLI, ALE JA ZNALAZŁAM MU NOWE, LEPSZE ZASTOSOWANIE/ MADAME LAMBRE

Witajcie!

W poniedziałek miałam urodziny i niestety nie były to do końca wymarzone urodziny. Od samego rana zaczęły się nerwy związane z dzieciątkiem. Malutka miała badanie główki - podejrzenie zaburzeń/problemów neurologicznych. A jak na złość w moim mieście nie ma dziecięcych neurologów...Z wyników badań nie jestem w 100% zadowolona więc działamy dalej. Będziemy kombinować, aby Majeczka dostała się na badania do Poradni Neonatologicznej, a potem trzeba będzie jechać np. do Białegostoku na kontrolę do Neurologa dziecięcego...

Pewnie nie każda z Was jest matką, ale powiem Wam, że nerwy o życie i zdrowie własnego dziecka są przeokropne. Każde słowo lekarza jest jak cios batem. Każde słowo jest jak wyrok, każde słowo oblewa Cię zimnym potem po plecach. Lekarz mówi, a Ty się wyłączasz, wychodzisz z Matrixa i nie wiesz co się dzieje! Masz wrażenie, że to wszystko dzieje się obok i nie dotyczy Twojego dziecka. My wiemy, że wszystko będzie dobrze, ale każde odchylenie od normy, jakiekolwiek odchylenie od normy, które obrazuje się w badaniach przeraża mnie przeokropnie.

Ja wiem, że jestem osobą czasami wredną, czasami złośliwą, chamską, zaczepną, pyskatą, nerwową, ale przy problemach dziecka to wszystko staje się nieważne! Najgorszemu wrogowi, najgorszemu człowiekowi żyjącemu na tym świecie nie życzę, aby doświadczył bólu i cierpienia swojego własnego, pierworodnego dziecka. To najgorsze co może nas spotkać...


Uf przepraszam za ten pesymistyczny wstęp. Prezenty urodzinowe (Yankee Candle of kors) pokażę Wam przy okazji innego, późniejszego wpisu, a dzisiaj zapraszam na recenzję mleczka do demakijażu, które nie sprawdziło się w swojej głównej roli, ale ja znalazłam mu nowe, lepsze zastosowanie, w którym spisuje się 100 razy lepiej :). Mowa o mleczku do demakijażu od Madame LAMBRE.



Mleczko do demakijażu twarzy, oczu i dekoltu. 

Dokładnie usuwa makijaż, działając kojąco i łagodząco. Dzięki obecności kompleksu protein jedwabiu i aminokwasów (Sedsilk) mleczko poprawia utrzymanie właściwego stopnia nawilżenia skóry, pozostawiając ją pełną blasku. Skóra odzyskuje energię i nabiera zdrowego koloru. Mleczko zapewnia komfort skóry, przygotowując ją do przyjęcia aktywnych składników kremu.

Uzupełniające produkty serii Silk Charm: krem na dzień i noc, krem pod oczy oraz tonik oczyszczająco-tonizujący.

Produkt testowany dermatologicznie.

niedziela, 10 sierpnia 2014

KOLOROWO I PACHNĄCO, CZYLI PRZEGLĄD YANKEE CANDLE/ WOSKI ZAPACHOWE/ SAMPLERY

Witajcie!

Woskowe słoiczki, które są nowością w moich zbiorach pokazałam Wam w sobotę 02/08/2014 - klik, więc dzisiaj przyszedł czas na pokazanie dalszych nowości od Yankee Candle, które udało mi się dorwać na allegro. Pokaże Wam również swoją zapachową nagrodę ze sklepu CoZaZapach. Będzie kolorowo i pachnąco :).

piątek, 8 sierpnia 2014

NAWILŻAJĄCO-ODŻYWCZY KREM DO CERY MIESZANEJ, CZYLI KRÓTKA HISTORIA ZBYT BOGATEGO SKŁADU.../ KREM DO TWARZY/ MÓJ KREM NR 5/ FITOMED

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam krótką historię o tym, że nie zawsze dobry/bogaty skład, oznacza dobre rezultaty...


środa, 6 sierpnia 2014

CUDOWNOŚCI CFRAT'N'BEAUTY/ BELGIJSKIE GOFRY DO MYCIA CIAŁA/ NATURALNE MYDEŁKO

Witajcie!

O tym, że bardzo polubiłam się z mydłami w kostce pisałam parę razy przy okazji różnych wpisów. Mydła mają różne kształty, różne wielkości, różne kolory, różne zapachy i różne właściwości, a do tego genialnie odświeżają i oczyszczają skórę. Są idealne na upalne dni, zajmują mało miejsca, są tanie i super wydajne. Same plusy. 

Gdy tylko otworzyłam paczkę ambasadorską od Craft'n'Beauty wiedziałam, że mydełko w kostce przetestuję jako pierwsze. Dodatkowo jak się okazało, że mydełko ma zapach "Belgijskich gofrów" przepadłam...

wtorek, 5 sierpnia 2014

DENKO - LIPIEC 2014

Witajcie!

Parę dni sierpnia już za nami, a ja jeszcze nie dodałam denka i aktualizacji włosowej. Mam nadzieje, że oba wpisy dodam jak najszybciej. Bez zbędnego pitu pitu zapraszam na przegląd lipcowych zużyć Magdaleny.

1. Płyn do kąpieli Luksja Peach Passion - uwielbiam płyny Luksja. Używam ich regularnie i bardzo często ich litrowe butelki goszczą w moich denkach. Nawet jak kupię na wypróbowanie nowy/inny płyn to zawsze wracam do Luksji. Za niecałe 10 zł otrzymujemy litr gęstego płynu, który pięknie pachnie i super się pieni. Ich serie zapachowe są cudowne i naprawdę warto je wypróbować.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

WZMACNIAJĄCY SZAMPON PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW EQUILIBRA = ŚWIETNE OCZYSZCZENIE I DELIKATNOŚĆ DLA SKALPU

Witajcie!

Niedawno na blogu pojawiła się recenzja odżywek Alverde, a dzisiaj przybywam do Was z recenzją szamponu, którego używam nagminnie już od jakiegoś czasu. 

Szamponowych bubli ostatnio co niemiara i nawet nie chce mi się o nich pisać (np. DeBa z Biedronki). Lepiej poświęcić czas i energię na przedstawienie produktu, z którego jestem zadowolona i który warto Wam polecić. Mowa o wzmacniającym szamponie przeciw wypadaniu włosów firmy Equilibra.


"Szampon przeciw wypadaniu włosów Equilibra zawiera specjalny kompleks roślinny PHYTOSINERGIA (aloes + olejek arganowy + keratyna z protein pszenicznych), który odżywia, nawilża i odbudowuje trzon włosa. Stworzony do mycia delikatnych, wypadających i łamliwych włosów wymagających szczególnej pielęgnacji. Regeneruje i wzmacnia strukturę włosa.

Zawiera:
Witaminy A, E, C, H, B5 i B6: odżywiają włosy i skórę głowy oraz wzmacniają cebulki włosów,
Proteiny sojowe: stymulują wzrost cebulki włosów,
Tauryna: wzmacnia cebulkę włosa,
Zielona herbata i czerwone wino: pobudza mikro krążenie skóry głowy,
PHYTOSINERGIA: kompleks roślinny o działaniu regenerującym w jego skład wchodzi: Aloes, Olejek Arganowy, Keratyna.

NIE ZAWIERA SZTUCZNYCH BARWNIKÓW  NIE ZAWIERA DETERGENTÓW SLS I SLES, 
NIE ZAWIERA ALERGENÓW  NIE ZAWIERA PARABENÓW  LEKKO PERFUMOWANY."

niedziela, 3 sierpnia 2014

WYNIKI BROKATOWEGO ROZDANIA

Witajcie!

Kolejny upalny dzień mija, a ja siedzę w domu. Nie mogę nigdzie wyjść i czuję się uwiązana jak pies do budy. Nawet nie mogę iść się wykąpać do jeziora bo żaden strój kąpielowy na mnie i moje cycki nie wchodzi. Zamówiłam strój ponad tydzień temu i jeszcze go nie ma. Pewnie dojdzie i albo skończą się upały, albo strój będzie za mały. Na wakacjach nie byłam już od koło 7 lat. Jeszcze trochę i na pewno nabawię się depresji. Eh...

Przychodzę do Was z szybkim postem - chciałabym ogłosić wyniki swojego pierwszego rozdania - klik. Wszystkim bardzo dziękuje za wzięcie udziału, za Wasze zaangażowanie i chęć pomocy, aby mój blog był coraz lepszy, ładniejszy i ciekawszy. Wszystkie rady i wskazówki są dla mnie bardzo ważne i na pewno przy zmianie bloga będę je brała pod uwagę. Pośród wszystkich wypowiedzi najbardziej zaciekawiła mnie jedna, która stała się moją inspiracją.

sobota, 2 sierpnia 2014

PALIMY SŁOIKI OD YANKEE CANDLE/ WOSKI ZAPACHOWE/ EASY CLEAN

Witajcie,

ostatnimi czasy na moim blogu pojawia się dużo woskowych nowości Yankee Candle. Wspominałam Wam również na FP, że pojawi się u mnie 15 nowych czasoumilaczy. Wszystkie dotarły do mnie we wtorek (29/07/2014) oraz środę (30/07/2014) więc czas najwyższy pokazać Wam zapachy, które wybrałam tym razem.

Recenzja woskowych nowości będzie podzielona na dwa wpisy. Dzisiaj przedstawię Wam słoiki :). Do te pory "słoiki" kojarzyły mi się z przyjezdnymi mieszkańcami Warszawy (sama byłam słoikiem :D), ale teraz słowo "słoik" nabrało nowego, lepszego znaczenia :).


Nabyte przeze mnie cztery słoiczki to Beach Walk, Ocean Star, Meadow Showers oraz Sun&Sand, który jest moim słoiczkowym faworytem.