piątek, 11 kwietnia 2014

Wibo Candy Shop nr 4, czyli lakier który wygląda jak kupa krowy z reklamy czekolady MILKA :)

ZAPRASZAM NA FACEBOOKA https://www.facebook.com/brokatwspreju

STOP PRZEMOCY WOBEC ZWIERZĄT (KLIK)


CHCESZ OBSERWOWAĆ MOJEGO BLOGA?
KLIKNIJ TUTAJ


Witajcie,

dzisiaj będzie wpis pod hasłem "Krótko, zwięźle i na temat". Pomysł urodził się w mojej głowie po obejrzeniu tego zdjęcia. Nie uważam, aby był to najbrzydszy lakier świata, ale faktycznie wygląda kupa krowy z reklamy czekolady Milka :). Siouxie and the City trafiła z tym porównaniem w dziesiątkę. Lakier na jej pazurkach strasznie mi się spodobał więc postanowiłam sobie taki sprawić :).




Ja osobiście nie przepadam za lakierami Wibo. Miałam ich kilka i żaden nie był satysfakcjonujący na dłuższą metę. Przykład tutaj. Seria Candy Shop to lakiery piaskowe - dlatego zdecydowałam się na zakup. Uwielbiam piaskowe lakiery, ale prawda jest taka, że nawet piaski z Wibo wypadają bardzo słabo. Mam jeden i nie jestem z niego zadowolona. Gdyby nie to, że przepadłam na widok tego fioletu Candy Shop, nigdy nie kupiłabym kolejnego lakieru Wibo.

Co zarzucam lakierom Wibo? Przede wszystkim trudności w malowaniu. Pędzelki są niewygodne i nieprecyzyjne. Do tego dochodzi wodnista, lejąca konsystencja tworząca smugi oraz tragiczna trwałość. Przykładowo lakiery piaskowe Golden Rose i Lovely trzymają się na moich paznokciach 3-4 dni. Lakiery piaskowe Wibo 1 dzień! Idę się myć, albo myję włosy i lakier odpada płatami. Nie delikatnie odpryskuje na końcówkach - ODPADA PŁATAMI. 


Lakier Wibo Candy Shop nr 4, jak widzicie na zdjęciach, jest delikatnym fioletem który wygląda jak kupa krowy z reklamy czekolady MILKA. Podoba mi się przeokropnie, zresztą jak każdy fiolet. A dobry i ładny fiolet bardzo ciężko znaleźć. Pędzelek lakieru jest cienki i w miarę dobrze mi się z nim współpracowało. Natomiast muszę przyczepić się do konsystencji! Wszystkie piaski jakie posiadam mają lekko gęstawą konsystencję, która bardzo ułatwia aplikację. Zawsze uzyskuje idealny efekt po pierwszym maźnięciu. W przypadku lakieru Wibo konsystencja jest za rzadka. Nie rozlewała się po paznokciu, ale robiła smugi - a wierzcie mi przy lakierach piaskowych ciężko zrobić smugi. Smuga, a raczej brzydko ułożona "fałda lakieru" wyszła mi na kciuku, niestety nie umiem tego złapać na zdjęciu. Schnie w miarę szybko, zresztą jak każdy piasek.

Efekt końcowy bardzo mi się podoba, ale mam wrażenie, że "efekt piasku" jest bardzo mały. Przy lakierach Golden Rose widać z daleka piaskową fakturę. Tutaj ta faktura (która zresztą gra pierwsze skrzypce w tym lakierze) jest mało widoczna, ale dobra nie czepiam się. Co do trwałości - nic nie mogę powiedzieć. To się okaże jutro. Aczkolwiek nie spodziewam się rewelacji :). Założę się, że jutro po kąpieli lakier będzie zdarty :).







edit. 12.04.2014, zdjęcia przy świetle dziennym




Jak Wam się podoba Wibo Candy Shop nr 4 ?



Pozdrawiam, Magda

26 komentarzy:

  1. Mnie się podoba, sama go ostatnio kupiłam.
    Choć patrząc na Twoje zdjęcia chyba dodałabym jeszcze jedną warstwę tak dla pewności :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna warstwa dała mi praktycznie pełne krycie więc moim zdaniem druga warstwa nie jest potrzebna :). Bynajmniej ja takiej "pewności" nie potrzebuje :D.

      Poza tym ja nie jestem zwolenniczką malowania 2 warstw. Mam wrażenie, że potem lakier wygląda sztucznie tzn. że jest go za dużo, za grubo. U niektorych owszem, efekt po 2 warstwach BARDZO mi się podoba, ale ja takiego efektu nie umiem uzyskać :(. Trzeba umieć namalować dwie równe, gładkie, bezsmugowe, cienkie warstwy, a ja tak nie umiem :). To wyższa szkoła jazdy :D.

      Usuń
    2. ja też dałabym jeszcze jedna warstwę. bardzo lubię piaski ale raczej z drobinkami brokatu

      Usuń
    3. Tylko ja jestem zwolenniczką jednej warstwy? Jak to? :D
      Może mi ktoś wyjaśnić PO CO ta druga warstwa skoro krycie jest dobre?
      Może ja czegoś nie kumam :D

      Napiszcie mi proszę dlatego dałybyście jeszcze jedną warstwę :D PLISSSS :D

      Usuń
    4. Ja z moim cholernym perfekcjonizmem widzę na zdjęciach prześwity ;) Ale co kto woli, ja prawie zawsze maluję 2 warstwy i nie uważam, żeby było za grubo ;) A jeśli jesteś ciekawa efektu, to zapraszam na mojego bloga ;)

      Usuń
    5. ale gdzie są widoczne prześwity ?? Bo ja ich nie widzę... :(

      Tak jak w poście wspomniałam, malować dwie warstwy trzeba umieć, muszą być ładne, równe, cienkie, bez smug, a ja tak nie umiem :( Zawsze jak próbowałam malować dwie warstwy to wychodziły krzywe, nierówne i pełne smug :(, a do tego lakier nie chciał schnąć :( i robiły mi się odbicia dwie godziny po malowaniu :(. To nie na moje nerwy :(

      Usuń
    6. P.S. Co do efektu ładnie namalowanych 2 warstw to zaglądam tylko tutaj http://nailsrevolutions.blogspot.com/ i się potem dołuję :D

      Usuń
    7. ja zawsze mam 2-3 warstwy lakierów na paznokciach i wszystko wygląda o niebo lepiej, bo faktycznie u Ciebie jest prześwit zwłaszcza na pazurku serdecznym. jestem pewna że u Ciebie fajnie by się prezentowały dwie warstwy.Trzeba nakładać je po prostu bardzo cieniutko :) a kolorek wygląda cudownie, sama ostatnio prawie go zakupiłam :P ale wygrał neonowy róż z tej samej serii ;p

      Usuń
    8. Ja niestety nie umiem malować warstwowo :(. Cienkie warstwy wychodzą mi nierówno i są pełne smug. A nakładanie drugiej warstwy do udręka...nie daj boże ręka mi drgnie, coś się zepsuje i wszystko idzie do zmycia :(. A schnięcie to już w ogóle dramat :D. Malowanie paznokci jest dla ludzi CIERPLIWYCH :D.

      Nie jestem lakieromaniaczką więc tak na prawdę mi to wisi bo jak widzisz jedna warstwa satysfakcjonuje mnie w 100% i nawet nie widzę prześwitów :D

      Usuń
    9. Co do wysychania jeszcze zawsze można się wzbogacić w wysuszacz, z tych co miałam polecam tańsze (kropelki sensique, wibo top UV, sally hansen insta -dri -zamawiane w internecie) oczywiście poshe, i wysuszacz w sprayu z FM :) Po co sobie utrudniać ;)

      Usuń
    10. Oj ja aż taką lakieromaniaczką nie jestem :D Nakładam jedną warstwę i idę w miasto mając to gdzieś :D Chociaż muszę szczerze przyznać, że planowałam kiedyś kupić jakiś wysuszacz do przetestowania :D ZOBACZYMY :D

      Usuń
  2. Całkiem ładny, ale jak już gdzieś pisałam (wysyp wpisów o tych lakierach jest ;) ) ja takich kolorów nie noszę. A i piasków już nie chcę, także na pewno nie wypróbuję :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysyp wpisów jest? Nawet nie wiedziałam :D

      Usuń
  3. Seria ma piękne kolory tylko jakoś piaski mi się już przejadły :d gdyby były to zwykłe lakiery pewnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz u mnie jest odwrotnie :D. Używam tylko piasków bo tylko dzięki nim mam w miarę ładny efekt na paznokciach, który w miarę długo się trzyma :D. Zwykłe lakiery mnie nie lubią, ciągle robią mi się smugi, grudy i tak dalej. Nie umiem nimi malować paznokci :D. Pod tym względem jestem dziwna, jak widzę nierówności na lakierze dostaje szału :D.

      Usuń
  4. Ostatnio stałam przy ich szafie i się zastanawiałam, który kupić. W rezultacie nie kupiłam żadnego :) Nie umiałam się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają tylko 4 w ofercie Candy Shop :D

      Jeden brzoskwiniowy, dwa róże i fiolet. Brzoskwiniowy lakier piaskowy mam od GR, róże mi się nie podobały, a fiolet spodobał mi się na FB, także miałam ułatwioną sprawę :D

      Usuń
  5. kolor jak i efekt niezbyt mi się podoba, znacznie widać prześwity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześwity ? Serio ?
      To ja jakaś ślepa jestem bo ich nie widzę :D

      Usuń
  6. Ten kolor akurat średnio mi się podoba, ale piaski bardzo lubię, nawet te z Wibo:) I masz świetne paznokcie-długie i zgrabne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochana...ja ich nienawidzę :(
      Moim zdaniem są krzywe i każdy rośnie jak chce :/
      Długie? Owszem, były kiedyś :( Dzisiaj połamały mi się, aż DWA !!
      Zajrzyj tutaj https://www.facebook.com/brokatwspreju są zdjęcia :(
      Nie wiem jakim cudem one się połamały, ale mam z nimi gehennę :(

      Usuń
  7. jest super, mam taki rózowy ale z Golden Rose, zawsze maluje nim dwa razy paznokcie jest fajniejszy efekt. Lubię takie liliowe odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat ten jedyny z całej tej cukierkowej serii mi się nie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba przede wszystkim dlatego, że inne kolory z tej kolekcji dostaniemy bez problemu z innych firm :D. Tak jak wyżej napisałam brzoskwiniowy piasek mam już od Golden Rose, róże są wszędzie, a piasków LILA jeszcze nie widziałam :D. Zawsze kręci mnie to, czego jeszcze nie widziałam :D.

      Usuń