poniedziałek, 21 kwietnia 2014

W końcu dotarło do mnie, że minimalizm w pielęgnacji włosów też jest ważny :)

Witajcie,

ostatnie posty tego typu dotyczyły przede wszystkim olejowania włosów tzn. moich idealnych duetów do olejowania (klik) oraz idealnej dla mnie metody olejowania (klik) - metoda dosyć czasochłonna, złożona, ale rewelacyjna. Dzisiaj będzie o czymś zupełnie innym, dzisiaj będzie o pielęgnacji zupełnie odwrotnej. Nie będzie to pielęgnacja złożona, nie będzie odżywek, masek, olejków, jedwabi i tak dalej...


...ale od początku...


W sobotę poprosiłam koleżankę aby podcięła mi włosy - dokładnie to końcówki włosów. Wiedziałam, że miała odpowiednie nożyczki, wiedziałam, że kiedyś to robiła i byłam pewna, że 1 cm włosów nie sprawi jej większego problemu. Przyszła wieczorem - musiałam więc zwilżyć włosy. Postanowiłam, że umyje je po prostu szamponem - bez dodatkowego odżywiania. Stwierdziłam, że nakładanie maski drugi raz tego samego dnia to kompletny BEZSENS. Tym bardziej, że zaraz po jej wyjściu planowałam położyć się spać. Tak też zrobiłam. Umyłam włosy szamponem, odcisnęłam nadmiar wody i dla ułatwienia rozczesywania wgniotłam w nie odrobinę lekkiej odżywki bez spłukiwania. Duet na zdjęciu poniżej. Brzmi banalnie prawda? Jak można robić post o włosach umytych szamponem prawda? Aczkolwiek wierzcie mi...gdyby nie efekt jaki uzyskałam nigdy bym tego postu nie stworzyła...



Zaznaczam również, iż od początku włosomaniactwa (08/2012) nie zostawiłam ani razu włosów samo pas z szamponem. Był to pierwszy raz od tak dawna. Normalnie na co dzień też nie zdecydowałabym się na taką "metodę pielęgnacji". W sumie zwykłego umycia włosów szamponem nie nazwałabym "metodą pielęgnacji" :). Aż do teraz...

Do tej pory widziałam swoje włosy tylko po głębokim odżywianiu, po maskach trzymanych godzinę na włosach, po olejach, po nafcie, po mące ziemniaczanej i po wszelkich innych specyfikach. Określałam i analizowałam to jak włosy zachowują się po każdej substancji nałożonej na włosy. Recenzowałam, opisywałam działanie masek i odżywek na moich włosach spodziewając się cudów, ale nigdy w życiu nie przyszło by mi do głowy, że wystarczy je po prostu umyć szamponem!

Co zatem tak mnie zachwyciło?
Włosy mokre były po prostu nijakie, ale w trakcie ścinania, przeczesywania obserwowałam ich schnięcie i to jak się zachowują. Efekt był tak cudowny, że tego wieczora już wiedziałam, że będę musiała Wam o tym napisać. Po pierwsze: wcale nie było większego problemu (większego niż zwykle) z rozczesaniem włosa. Po drugie: włosy były lekkie jak piórka, nigdy w życiu nie czułam TAKIEJ lekkości na głowie. Po trzecie: włosy były niesamowicie delikatnie w dotyku - jak jedwab. Po czwarte: nie były szorstkie, twarde, przesuszone, spuszone.

Najbardziej jednak spodobała mi się ta niesamowita lekkość i delikatność. Włosy świetnie się układały tego wieczora, delikatnie spływały po całej głowie i były niesamowicie przyjemne w dotyku. Miałam wrażenie, jakby wszystkie kosmetyki, mazidła, maski, olejki, jedwabie zostały zmyte z moich włosów co spowodowało tą właśnie cudowną lekkość.

Efekt tak mi się spodobał, że następnego dnia (niedziela) próbowałam zrobić to samo. Jednak nie mogłam się powstrzymać i nałożyłam na chwilę odrobinę odżywki d/s Balea. I wiecie co? To już nie było to samo. Włosy były miękkie, lekkie, delikatne, owszem, ale to nie było to! Tak więc dzisiaj (poniedziałek) powtórzyłam niedzielny zabieg. Znowu poczułam tą cudowną lekkość...

Mam wrażenie, że od tej chwili zmieniło się moje podejście do pielęgnacji. To doświadczenie, dało mi dużo do myślenia. W końcu dotarło do mnie, że minimalizm też jest ważny. W końcu dotarło do mnie, że nie muszę codziennie nakładać masek i odżywek i trzymać ich na głowie 30 minut. W końcu dotarło do mnie, że zdrowe włosy będę wyglądać dobrze nawet po samym szamponie...Nie wiem jeszcze jak teraz zmienię swoją obecną pielęgnacje, ale na pewno wprowadzę pielęgnacyjne oszczędności. Muszę przemyśleć teraz odpowiedni plan pielęgnacji (np. maska TYLKO raz w tygodniu), ale na spokojnie. Na razie zdecydowałam się przez parę dni pozostać przy w/w duecie i obserwować włosy. Zobaczymy co z tego wyjdzie na dłuższą metę :).


A teraz pytania do Was :D. 
Poza tym co poleca "milion" włosomaniaczek, jakie metody pielęgnacji preferujecie? Co sprawdza się na Waszych włosach? Wolicie pielęgnacje "na bogato", czy "na ubogo"? Czy zdarza się Wam zostawić włosy samo pas z szamponem aby odpoczęły? Jak Wasze włosy reagują na samo mycie szamponem? A może nigdy tego nie próbowałyście bo jesteście tak jak ja uzależnione od masek do włosów?

Piszcie koniecznie bo chce rozgryźć fenomen :).


Pozdrawiam, Magda









P.S. Przypominam o naszej AKCJI CHARYTATYWNEJ! KLIK

18 komentarzy:

  1. Ja dopiero zaczynam, staram się olejować włosy, potem delikatny szampon i odżywka. Muszę tak działać, bo włosy mam okropnie zniszczone JEDNYM farbowaniem (w farbie były sole amonowe które niszczą włos od środka) :C Raz w tygodniu oczyszczam swoje włosy i to by było na tyle. Planuję jeszcze stosować jakąś wcierkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czesto myje samym szamponem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jakie efekty uzyskujesz? :D
      Delikatność, czy suchość włosów?

      Usuń
  3. też czasem funfuje im tylko szampon:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kosmetyki z bingospa :)

    Pozdrawiam cieplutko :) pozwolę sobie zaobserwować
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez praktyki firmy BingoSpa coraz mniej przepadam za ich kosmetykami :D

      Usuń
  5. Ostatnio także zmodyfikowałam swoją pielęgnację. Dodam, że myję swoje włosy dwa razy w tygdniu. Nakładam olej, na naolejowane włosy przed myciem odżywkę i zmywam wszystko delikatnym szamponem. Po szamponie nie ma nic :P Ale gdy wyschną kropla oleju je zabezpiecza. Ciekawe jakby sie zachowywały gdybym umyła je tylko szamponem z SLSem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To radzę Ci spróbować :D Ja poczułam taką przyjemną lekkość na głowie i odciążenie włosów, że nie mogłam w to uwierzyć. Ten efekt, to uczucie gdy na włosach nie ma maski, odżywki, oleju, serum, jedwabiu jest cudowne :D. Włosy odciążone na maxa, nie strączkowały się, ładnie się układały...

      Usuń
  6. Ja zawsze po myciu włosów szamponem używam odżywki. Maski raz na tydzień. Olejuję 3 razy w tygodniu. Może i ja spróbuję umyć włosy i nie nakładać potem nic na nie... ale miałabym spory problem z rozczesaniem :/ Więc nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam problem z rozczesaniem dlatego wgniotłam w nie odrobinę odżywki Balea i o dziwo to wystarczyło :D

      Usuń
  7. Ja w niedziele rowniez podcinałam włosy i wiedz, że po kazdym podcieciu Twoje włosy beda takie niezwykle, poniewaz przeczesywane i podciete staja sie lekkie. Nie obciazyłas ich dodatkowo niczym zatem było im lzej. Powiem Ci, ze ja teraz zrobiłam dokladnie tak samo przy ostatnim podcinaniu, umyłam wlosy tylko odzywka a skalp szamponem i rozczesywały sie bez problemow a podczas podcinania byly nieziemsko mieciutkie i podobnie jak ty bylam tym faktem zdziwiona. To zasluga pewnie naszej mozolnej pielegnacji. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio nie potrafię odmówić sobie maski czy odżywki... chociaż po basenie był sam szampon i włosy były w sumie "normalne" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem tak leniwa, że o używaniu masek nie ma nawet mowy. Od czasu do czasu nakładam jakąś odżywkę, którą znajdę w łazience. Niby włosy mam wtedy miękkie i bardziej błyszczące, ale są faktycznie cięższe. A ponieważ mam długie włosy to naprawdę czuć. Zazwyczaj po prostu myję je szamponem i pozwalam im samym wyschnąć, bez suszarki.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy po samym szamponie również ładnie wyglądają, ale to wszystko dzięki pielęgnacji, jaką stosuję na codzień.
    Wiadomo, że od czasu do czasu pozwalam sobie na taką swobodę I długość myję tylko szamponem, ale na dłuższą metę to by się nie sprawdziło.
    Po kilku tygodniach moje włosy stawałyby się coraz bardziej suche :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to chce sprawdzić :D Wpływ TYLKO szamponu na dłuższą metę :D Tylko czy wytrwam :D

      Usuń
  11. Ja tylko szampon i odżywka z olejkime arganowym :) od czasu do czasu jakaś maska albo coś :) obserwuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe jakby się sprawdził na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń