środa, 16 kwietnia 2014

O'RIGHT GREEN TEA SHAMPOO, 96% NATURALNYCH SKŁADNIKÓW - RECENZJA GOŚCINNA

ZAPRASZAM NA FACEBOOKA https://www.facebook.com/brokatwspreju

STOP PRZEMOCY WOBEC ZWIERZĄT (KLIK)


CHCESZ OBSERWOWAĆ MOJEGO BLOGA?
KLIKNIJ TUTAJ


Witajcie,


dzisiaj przychodzę do Was z wpisem, którego na blogu jeszcze nie było. Mam na myśli recenzję gościnną - osoby/czytelniczki mojego bloga, która bloga nie posiada :). 
Parę dni temu otrzymałam maila od niebieskookiej, w którym pisała o rewelacyjnym szamponie. Poprosiłam, aby napisała recenzję specjalnie dla mnie i dla Was i oto jest :)


ZAPRASZAMY :)



O'RIGHT GREEN TEA SHAMPOO, 96% NATURALNYCH SKŁADNIKÓW


INFO OD PRODUCENTA
Wskazania: Szampon wzmacniający do włosów normalnych i lekko zniszczonych.

Działanie: Ekstrakt z zielonej herbaty oraz łagodne organiczne środki myjące pielęgnują włosy i skórę głowy, chronią przed aktywnością wolnych rodników i uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi. Opracowany na bazie ekologicznych składników roślinnych i bezpiecznych czynników myjących - pozostawia włosy i skórę głowy zdrowe, lekko nawilżone i odświeżone.

Sposób użycia: Niewielką ilość szamponu nanieść na skórę głowy, chwilę masować, następnie spłukać.

SKŁAD
Aqua, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Sodium Cocoamphoacetate*, Lauryl Glucoside*, Sodium Cocoyl Glutamate*, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate*, Cocamidopropyl Betain*, Decyl GLucoside*, Fragrance, Sucrose Cocoate, Polyquaternium-7, Camellia Sinenssis Leaf Extract*, Menthol, Polyquaternium-10, Niacinamide, Climbazole, Methylisothiazolinone, Iodopropynyl Butylcarbamate, Citric Acid.
*Certyfikowane związki organiczne.


OPAKOWANIE
Już na pierwszy rzut oka, można się zakochać w samym opakowaniu, jest urocze, bardzo proste i estetyczne. Ten niezwykły szampon występuje w dwóch pojemnościach: 200 ml oraz 400 ml. Opakowanie białe, posiadające nakrętkę z bambusa, oklejone naklejką producenta, pomimo wilgoci naklejka nie odchodzi. Otwieranie szamponu nie sprawia żadnych problemów, wystarczy ściągnąć nakrętkę, ale bez obaw, w razie transportu nie wyleje nam się, dodatkowo zabezpieczone jest maleńkim koreczkiem. Po zużyciu szamponu butelkę zakopujemy w ziemi i wyrasta z niego drzewo :).

Tak tak, dobrze czytacie - DRZEWO :). Też się dziwiłam o co w tym chodzi więc poprosiłam niebieskooką o sprostowanie :). Okazało się, że po pierwsze butelka ma w sobie ziarenko, które możemy zasadzić, a po drugie, butelka jest w 100% biodegradowalna! Nie szkodzi ziemi, a dodatkowo gdzieś wyczytałam, że stanowi nawóz dla nasionka :D.

KONSYSTENCJA
Szampon ma kolor żółtawy, delikatnie wpadający w zielony. Konsystencja jak dla mnie jest idealna, nie jest rzadka, ani nie za gęsta, dzięki temu wspaniale rozprowadza się na włosach. Wystarczy niewielka ilość, aby dokładnie umyć skórę głowy, kiedy nakładam przed myciem oleje to do zmywania używam go troszkę więcej i rewelacyjnie sobie z nimi radzi. Nawet nie przypuszczałam, że EKO szampon tak wspaniale sobie poradzi :).

ZAPACH
Zapach tego kosmetyku jest oszałamiający, jeżeli ktoś lubi tak jak ja, zieloną herbatę to gwarantuje, że będzie zadowolony :). Delikatnie oprócz zielonej herbaty wyczuwa się cytrynę.

UŻYWANIE, STOSOWANIE, TRZYMANIE NA WŁOSACH
Wlewałam szampon na dłonie i wmasowywałam w skórę, dokładnie masowałam przed około 5 minut - już wtedy było czuć takie przyjemne ochłodzenie na głowie. Czułam się tak, jakbym miała na głowie tonik :). Kosmetyk bardzo bardzo się spłukiwał i wciąż towarzyszyło mi to cudne uczucie chłodu. Po zawinięciu włosów w ręcznik wciąż czułam chłód i utrzymał się on przez około godzinę. Włosy po wysuszeniu były miękkie, mega lśniące, gładkie, delikatne i puszyste. Moje włosy lubią się przetłuszczać i muszę je myć co 2 dni, a dzięki temu szamponowi ograniczyłam mycie na co 3-4 dni.

Niestety ma też minusy...

CENA, DOSTĘPNOŚĆ
Szampon kosztuje około 90 zł i można go jedynie zamówić przez internet i w kilku salonach fryzjerskich. Dostępny jest TUTAJ.



Może teraz co nieco ode mnie :). Po przeczytaniu tej recenzji jestem na prawdę oczarowana tym szamponem jednak cena mnie przeraża. Wydać jednorazowo 90 zł na szampon to szaleństwo, ale może kiedyś jak wygram w toto lotka to go sobie kupię :D. Jestem ciekawa, czy faktycznie cena gra tutaj rolę. Czy jak kosmetyk jest taki drogi to daje nam gwarancję, że będzie świetny? A może Wy miałyście do czynienia z tym szamponem i możecie coś jeszcze o nim powiedzieć?

Zaznaczam po raz kolejny. Recenzja nie jest moja! Recenzja stworzona jest przez czytelniczkę mojego bloga, która bloga nie posiada! Jeżeli szampon Was interesuje, macie jakieś pytania, piszcie proszę w komentarzach. Poproszę niebieskooką, aby na bieżąco odpowiadała na Wasze uwagi :). 

Apeluję też do innych anonimowych osób czytających mojego bloga! Ja z miłą chęcią otworzę cykl postów pod tytułem "Recenzje Gościnne". Może i nie macie blogów, ale wierze, że macie dużo do powiedzenia. Może macie ochotę napisać recenzję jakiegoś produktu? Może chcecie aby recenzja była opublikowana na moim blogu? 

Piszcie: brokatwspreju@gmail.com



Pozdrawiam, Magda

9 komentarzy:

  1. Buteleczka wygląda ślicznie, ale kurde szampon za 90 zł... szkoda by mi było myć nim włosy haha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No to mnie teraz tym szamponikiem totalnie rozwaliłaś! :) Po prostu chcę go mieć! ;) A ten pomysł z ziarenkiem i nawozem dla nasionka jest cudny! Zapisuję szampon na listę! Ale też najpierw chyba będę musiała wygrać w totka, żeby go nabyć ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, pomysł z ziarenkiem i nawozem dla nasionka jest genialny :D

      Usuń
  3. zielona herbata, moje włosy lubią szampony z takim dodatkiem.. A ten kosmetyk mnie bardzo zachęca do zakupu.. Tylko ta cena :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, już się na niego napaliłam, ale doszłam do momentu gdzie jest napisana jego cena... no bez przesady ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Drogi masakrycznie, ale za zapach i przedłużenie świeżości dałabym się pociachać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja, właśnie ja czekam na swój szampon i odżywkę Green Tea ;) :)

    OdpowiedzUsuń