piątek, 18 kwietnia 2014

Co lubię, a czego nie lubię czytać na Waszych blogach :), dzisiaj będzie o tym CO CZYTAMY I KOMENTUJEMY NAJCZĘŚCIEJ :)


Witajcie,

zastanawiałyście się kiedyś nad tym, co lubicie czytać na blogach, a czego nie czytacie w ogóle? Zwracacie uwagę na posty w liście czytelniczej? Otwieracie to co Was interesuje, a może otwieracie wszystko po kolei? A jak u Was w komentowaniem? Komentujecie wszystko, czy tylko co kontrowersyjne, ciekawe? Czy zastanawiałyście się kiedyś nad tematyką czytanych blogów? Czy zastanawiałyście się kiedyś nad definicją "nudny blog"? Jeszcze wiele pytań mogłabym tak wymieniać :). Dzisiejszy post jest po to, abyśmy MY, czyli ja i WY - moje czytelniczki, mogły się bliżej poznać :). A przy okazji dowiem się jakich wpisów brakuje Wam na moim blogu :).




Co lubi czytać brokatwspreju?
Powiem Wam szczerze, że ciężko jest jednoznacznie określić tematykę tego co lubię czytać, a czego nie lubię. Gusta zmieniają mi się bardzo często. Jak zaczynałam pisać bloga interesowała mnie tylko tematyka włosowa: recenzje, kosmetyki, nowości i tak dalej. Oglądałam blogi włosomanniaczek i wsysałam w siebie jak w gąbkę wszelkie zawarte tam informacje, które dodatkowo były dla mnie mega motywacją. Motywacją, aby hodować włosy, aby mieć siłę i ich nie ściąć przy najbliżej wizycie u fryzjera. Wtedy też czytałam wszystkie dostępne recenzje i stałam się włosową zakupoholiczką. Potem mój zapał nieco zmalał. Wszystkie artykuły przeczytałam, nic nowego się nie pojawiało, za to ja nadal czytałam recenzje i nadal kupowałam. Potem przyszedł czas na eksperymenty domowe, czyli domowa maseczka drożdżowa na włosy, domowa maseczka z imbirem, z cynamonem, gencjana i tak dalej. W między czasie były próby olejowania. Kiedy wszystko wypróbowałam mój zapał znowu nieco zmalał i zostały mi tylko recenzje i kolejne zakupy. Oczywiście każdy zakup był fotografowany i opisywany na blogu. Z biegiem czasu poznałam wpisy typu Projekt Denko. Od samego początku pokochałam ten cykl wpisów i wielbię go do dzisiaj. Dlaczego? A dlatego, że projekty denko są skarbnicą wiedzy na temat produktów, a jeżeli są tam jeszcze zawarte mini recenzje to już w ogóle bomba. Wiele kosmetyków, które dorwałam to były właśnie kosmetyki, które wylukałam w denkach. Im dłużej siedziałam w blogosferze, im więcej blogów poznawałam i zapoznawałam się z tym o czym piszecie, stwierdziłam, że kolejną kosmetyczną skarbnicą wiedzy są Wasze haule kosmetyczne. Oglądam Wasze nowości, wpisuje je na listę Must Have, a potem bankrutuję :). Oczywiście po drodze wpisy typu "Moja lista Must Have" dołączyły do grona wpisów lubianych i często czytanych. Potem pojawiły się wpisy typu "Ulubieniec miesiąca". I tak przez te miesiące blogowania lista wpisów lubianych się poszerzała. 

Jak to wygląda teraz? Co lubię czytać obecnie:
1. nowości kosmetyczne,
2. projekty denko,
3. wpisy typu "Ulubieniec miesiąca",
4. niektóre recenzje (jeżeli czytałam recenzje płynu Facelle już 100 razy to nie czytam kolejny raz bo nie ma to sensu),
5. niektóre wpisy paznokciowe (nie oglądam zdobień bo takowe mnie nie interesują, ale jeżeli zobaczę na zdjęciu (na miniaturce) ładny kolor lakieru to wchodzę, aby zobaczyć co to za firma, numer, kolor i tak dalej),
6. czasami czytam wpisy typu "Moja Włosowa Historia", takie wpisy stanowią dla mnie motywację do walki o piękne włosy,
7. eksperymenty włosowe,
8. coraz częściej sięgam do wpisów z woskami zapachowymi.

Te wpisy czytam najczęściej, aczkolwiek nie stanowią reguły. Czasami w liście czytelniczej zaciekawi mnie tytuł posta, zdjęcie posta i po prostu wchodzę i czytam. 

Co do komentowania wpisów, to ciężka sprawa :). Jestem leniem, rzadko kiedy coś komentuje. Jeżeli widzę recenzję jakiegoś produktu do włosów, który używałam - komentuje, aby inne dziewczyny poznały moją opinię. Im więcej opinii i komentarzy tym lepiej. Jeżeli widzę wpis z przepięknym, nietypowym lakierem do paznokci  - komentuje, aby wyrazić swój zachwyt. Jeżeli widzę jakiś produkt (np. we wpisie nowości kosmetyczne) - komentuje, zazwyczaj pytam gdzie produkt został kupiony i za ile, niestety nie każda z Was to piszę. Jeżeli coś mnie we wpisie po prostu zaintryguje - komentuje.



Czego nielubi czytać brokatwspreju?
To jest jeszcze gorsza kwestia do omówienia :D. Wiele wpisów dziennie widzę, wiele wpisów czytam, oglądam, przeglądam, szukam i tak dalej. Wiele wpisów jest ciekawych, wiele jest po prostu dla mnie nudnych - powtarzam, NUDNYCH DLA MNIE, tzn. że autorka nie trafiła tematyką posta w mój gust (np. wpis o książkach). Najczęściej właśnie spotykam się z faktem, że wpisy są dla mnie nudne. Takich nie przeglądam, nie komentuje, nie czytam, po prostu wyłączam. Nie usuwam bloga z obserwowanych, tylko po prostu nie czytam danego wpisu. Są jednak wpisy, które irytują mnie do granic możliwości. Tak mnie irytują, że bloga wyłączam i nigdy do niego nie wracam! Po pierwsze są to wpisy dotyczące współprac! Ja nie mam nic przeciwko współpracom. Wiele z Was prowadzi współprace, ale Wy, poza tym, prowadzicie NORMALNE blogi. Piszecie posty, recenzujecie, dzielicie się z czytelnikami różnymi informacjami. Czasami robicie wpis o podjętej współpracy, pokazujecie produkty i to jest super. Dzięki temu poznałam wiele sklepów internetowych. Są jednak blogi, które nie mają u siebie żadnych wpisów poza wpisami pod tytułem: "Współpraca z firmą XYZ". I tak każdy wpis, przykładowo co dwa dni, przez cały miesiąc! Wierzcie mi ostatnio takiego bloga znalazłam! To jest totalna porażka. Po drugie, nienawidzę wpisów konkursowych, a raczej blogów konkursowych. Jakiś czas temu trafiłam na bloga, który miał może pół roku, około 10 wpisów w tym 2, czy 3 wpisy to same rozdania, aby nabić sobie obserwatorów. Autorka bloga robi rozdanie, po czym znika z bloga na miesiąc. Wraca, ogłasza wyniki i znowu rozdanie. Jaki jest tego sens? Po trzecie, nienawidzę wpisów sponsorowanych. Autorki blogów oczywiście się do tego nie przyznają, ale jak czytam niektóre recenzje to aż zza monitora czuję smród obłudy i kłamstwa.
To są podstawowe trzy grupy wpisów (i blogów), których nie czytam w ogóle - NIGDY. Reszty wpisów nie czytam z powodu wyżej wymienionego - wpis nie trafił tematyką w moje gusta. Przykładem takiego wpisu są np. wpisy dotyczące książek, wpisy typu "Tydzień w zdjęciach", czy TAGi. Jeżeli chodzi o kosmetyki to nie przepadam czytać za kosmetykami kolorowymi. Nigdy nie czytam recenzji cieni do powiek, róży, szminek, błyszczyków i tak dalej. Czytam za to o podkładach :D.


A Wy, jakie wpisy lubicie? Jakich wpisów unikacie? A może chciałybyście, abym zaczęła pisać o czymś konkretnym? Brakuje Wam czegoś na moim blogu? :>


Pozdrawiam, Magda










P.S. Przypominam o naszej AKCJI CHARYTATYWNEJ! KLIK

20 komentarzy:

  1. Mam swojego blogrolla, a w nim blogi, które najczęściej odwiedzam i które z reguły są stałymi bywalcami u mnie, toteż komentuję wszystko jak leci, a że to przeważnie blogi kosmetyczne to każdy wpis jest dla mnie praktycznie interesujący ;) Lubię czytać recenzję kosmetyków by wiedzieć na co zwrócić uwagę podczas przechadzek po drogeriach oraz to czego unikać ;) Bardzo lubię także wpisy a'la "Tydzień w zdjęciach", czy też TAGi, bo dzięki nim dowiaduję się więcej o swoich czytelnikach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Otwieram to co mnie interesuje, ale zazwyczaj jeśli już kogoś obserwuję to wchodzę i czytam prawie wszystkie posty. Od bloga i postów odrzuca mnie fakt, że ktoś ma 5000 wyświetleń, prowadzi bloga 3 miesiące, ma ponad 100 obserwatorów i milion współprac. Jakoś mnie to irytuje. Lubię czytać o jakichś ciekawostkach o których nie miałam pojęcia. Ciekawi mnie to :D

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię czytać posty kosmetyczne, bądź takie, które pokazują co u kogo słychać, uwielbiam posty o zakupach nie koniecznie kosmetycznych:), dobry tag też nie jest zły

    OdpowiedzUsuń
  4. ja osobiście lubię posty, niezbyt długie ale jasne i treściwe, dlatego lubię własnie takie posty , najbardziej o tematyce kosmetycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo też lubię posty ' tydzien w zdjęciach', recenzje, ale nie oklepanych kosmetyków, które są popularne w blogosferze, bo przecież wiem jak one działają.. Lubię też czytać ciekawoski, szczególnie związane z odżywianiem, urodą :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię czytać tematy kosmetyczne ;) najbardziej o produktach na włosy ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja przeważnie czytam posty obserwowanych blogów, nie lubię zbyt długich postów, krótkie i na temat. Zniechęca mnie tez bardzo dużo ilośc zdjeć w poście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja strasznie lubie zdjęcia w postach :D

      Usuń
  8. ja lubie czytac recenzje włosowych aktualizacji:) chyba najbardziej oraz wsze recenzje kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! Zapomniałam! Lubie też włosowe aktualizacje! :D

      Nie zawsze komentuje, ale ZAWSZE oglądam :D

      Usuń
  9. Ja również nie lubię czytać notek sponsorowanych - mijają się z prawdą.

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie tak czytając co lubisz, a co nie, to mamy podobne gusta :D.
    Również pomijam wpisy, które mnie nie zainteresowały (w tym o książkach).

    Co lubię najbardziej? Hmm... eskperymenty włosowe, denka, recenzje nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam bardzo podobnie jak Ty. Nawet podobne tematy nas interesują!:D No cóż, zło wkradło się do blogsfery, to było do przewidzenia. Ale można się przed tym bronić i po prostu pozostawać sobą i robić nadal to co lubimy najbardziej :) Ja dzięki blogu poznałam cudowne dziewczyny, z którymi nadal utrzymuję kontakt, robimy wspólne zamówienia ze sklepów internetowych, wymieniamy się nowościami i jest super!:D A tymi innymi blogami, gdzie aż kipi sponsoringiem się nie przejmujemy, bo i po co? Szkoda czasu!:D

    OdpowiedzUsuń
  12. I zapomniałam dopisać, że nie przepadam za postami typu: "Relacja ze spotkania bloggerek" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam posty z postępami włosomaniaczek, jak ktoś pokazuję nowości kosmetyczne
    Lubię inspiracje.
    Nie akceptuję blogów: na takiej zasadzie, że dziewczyna widzi mojego bloga pierwszy raz, a już leci komentarz "obserwujemy"?
    Fajnie kiedy dziewczyna prowadząca bloga ma fanpage na fejsie(tak jak Ty :)) wtedy wiem kiedy pojawia się nowa notka :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam posty z lakierami,zawsze można dowiedzieć się o jakiejś perełce. Za to najbardziej irytuje mnie to,że ktoś po podjęciu współpracy z jakąś firmą przez okrągły miesiąc dodaje miliardy postów z produktem tej JEDNEJ firmy i w co drugim zdaniu można znaleźć "produkt ze współpracy","otrzymałam go"... Nie którym po prostu odbija. I z ciekawego bloga robi się zakłamana,obłudna i nie zbyt udana reklama.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej !
    Obserwujemy? Jeżeli tak, to zacznij : ) Odwdzięczymy się tym samym :D
    Pozdrawiamy !
    http://typicalfashionn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie...dziękuje bardzo za propozycje, ale nie skorzystam...

      Usuń
  16. Jeśli chodzi o to co ja lubię czytać to się zmienia. Ostatnio interesuję się zdrowym żywieniem i odchudzaniem. Oraz efektami, które uzyskały inne dziewczyny. Lubię poznawać nowe produkty kosmetyczne, projekty denko i ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń