wtorek, 23 lipca 2013

Poprawiacze humoru

Oczywiście mowa o zakupach. Na szczęście nie tylko te kosmetyczne zakupy sprawiają mi radość. Odkąd mamy nowe mieszkanie, dokupowanie pierdółek sprawia mi wielką frajdę. Podręczna, zielono-fioletowa zmioteczka do zielonej kuchni? Czemu nie :)
(a w tle Kallos al latte, która czeka na recenzję)


Do zakupów, które WAS mogą zainteresować należy maska do włosów Garnier Nutri-Gładki. Kupiłam ją z ciekawości, nigdy nie miałam żadnej maski Garniera, a ta akurat zgarnia dobre i ciekawe recenzje Wizażanek :)



Dokładam do tego dwa nowe olejki eteryczne: Truskawka oraz Ciasto Cytrynowe <3


Wisienką na torcie jest motylkowa bluzeczka z SH za 2 zł :)


Powiedzmy, że poprawiłam sobie trochę humor. Szkoda tylko, że jest to efekt krótkotrwały :(

6 komentarzy:

  1. Wiesz, że na pierwszy rzut oka pomyślałam, że na zdjęciu jest taka świetna, mała czarno-zielona torebka do ręki? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie Ty dorwałaś serię nutri-gładki?? Szukam takiej odżywki, ale nie mogę na nią trafić - Rossmann nie ma, w małych sklepach też nie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana w Kauflandzie ją kupiłam :)

      Usuń
  3. O tej masce dużo dobrego słyszałam, pewnie z czasem ją kupię ; ) piękna bluzka ! uwielbiam motyle :)

    OdpowiedzUsuń